niedziela, 4 maja 2014

Prolog

ONA

Być może spotkałeś się kiedyś z niebezpieczeństwem. Co ja gadam? Każdy spotkał się z niebezpieczeństwem. Dla niej nie ma nic poza tym. Bezwzględna, bezuczuciowa dziewczyna, która jest wcieleniem zła. Mówią o niej 'Kiedy przyszła na świat szatan powiedział: O kurwa! Konkurencja!'. Mootocykle, samochody, adrenalina, imprezy to jej życie. Lepiej z nią nie zadzierać, bo może się to źle skończyć. Mówiąc wprost, bez kija nie podchodź. Albo lepiej, bez noża i zbroi nie podchodź, bo kija może ci zabrać i wsadzić w d**ę. Jest tak z wyboru, nic i nikt tego nie mieni.

 
ON

Prochy, alkohol, imprezy, wyścigi i inne nielegalne rzeczy to jego żywot. Siedział w pierdlu za morderstwo. Raz go złapali. Niebezpieczny, zły, nieposkromiony to nieliczne z okropnych przymiotników, które do niego pasują. Można powiedzieć, że ma na pieńku z władzami i prawem. Beuczuciowy, pamięta wszystkie krzywdy, które mu wyrządzono, albo które on wyrządził. Nie nawidzi konkurencji. A co jeśli tak owa się znajdzie? Będzie zacięta walka.

 
Oboje mają przyjaciół. Prawie, podkreślam PRAWIE niczym nie różniących się od siebie. Czy dogadają się? Może będą zacięcie rywalizować? Co, a raczej kto stanie im na drodze? Dwie identyczne dusze, niebezpieczne dusze razem? To nie wróży nic dobrego. Koniec świata.

_______________________________________________________________

Na początek prolog ;) Mam nadzieję, że Wam się podoba i liczę na Wasze SZCZERE opinie ^.^

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz