Dedykacja dla wspaniałej czytelniczki, która wspiera mnie od samego początku, Geek ♥
Muzyka
Muzyka
Ciemno jak w dupie. Ciemno. Jaśniej. Jasno. Za jasno. Kurwa mówię za jasno! Z mozołem otwieram oczy, czego zaraz żałuję, bo przez okropne światło ból głowy stał się mocniejszy. Cholera! Kac. Przekręcam się na prawy bok i doznaję szoku. Obok mnie leży śpiący Malik. My chyba nie...? Aż taka głupia nie jestem. Postanowiłam zignorować fakt, że leżę z Zayn'em na łóżku i przekręciłam się na drugi bok, aby dokończyć swój sen. O ja pierdolę! Co tu robi Furious? Podniosłam się próbując znieść ból głowy. Rozejrzałam się. Tego jeszcze nie było! Boże jakie to łóżko wielkie! Obok bezczelnego zabieracza ksywek, Black'a leżał Niall i Night, a obok Louis'a, Evil i Smoke. A gdzie dziewczyny? Ostatnie co pamiętam to, to jak wszyscy siedzieliśmy przy barze. Cholera! Ale mnie łeb napierdala. Okej, namierzyłam drzwi, teraz tylko cicho wstanę i pójdę. Pierwszy krok, drugi krok, trze...
-Ała, kurwa!- krzyknęłam pod wpływem bólu.
-Co do diabła?- zapytał zaspanym głosem Evil.
-Stary wyjąłeś mi to z ust- jęknął Smoke.
-Co ty tu robisz?- skierował swoje pytanie ku mojej osobie zacny pan Zayn.
-Nie drzyj się!- warknął leżący obok Punk.
-O, cześć Black- powiedział Fourios w moim kierunku. Tylko on nie był zdziwiony moją obocnością, więc na pewno musi wiedzieć czemu tu jestem.
-Siema- powiedział Malik spod poduszki.
-To było do mnie debilu- warknęłam.- Możecie mi wyjaśnić co ja tu robię?- zapytałam pocierając kolano, którym uderzyłam o komodę.
-Może najpierw cukiereczki i szklanka wody?- zaproponował Night.
-Jeśli przez szklankę rozumiesz butelkę, to na co czekamy?- powiedziałam i otwarłam drzwi.
-Kurwa laska nie wal tak tymi drzwiami- jęknął mulat.
-Ciesz się, że walnęły o ścianę, a nie o twój krzywy ryj- powiedziałam i wyszłam z pomieszczenia.
-Niall prowadź, bo ja nie wiem gdzie, co i jak- zwróciłam się do blondasa stojącego obok. Ten tylko mruknął coś pod nosem i poszedł przodem, a za nim reszta chłopaków. Ja szłam na końcu.
Najgorsze przed nami. Bum, bum, bum! No ile można po tych schodach łazić? Przede mną jeszcze trzy stopnie i będę już na ziemi obiecanej.
-Ja pierdole!- krzyknęłam kiedy potknęłam się o leżący na schodach biustonosz. Nie wnikam jak on się tam znalazł i czyj jest. Czekam na zetknięcie się z podłożem, ale czuję tylko silne ramiona i perfumy.
-Niezdara- powiedział Furious podnosząc mnie i posyłając przyjazny uśmiech.
-Uratowałeś mi życie, masz u mnie przysługę- powiedziałam i poklepałam go po ramieniu.
-Mogłeś ją nie łapać. Przynajmniej byłby święty spokój- powiedział Malik. Obdarzyłam go moim zacnym, morderczym spojrzeniem i ruszyłam za chłopakami do kuchni.
-Smacznego- powiedział Night kładąc na blacie dwie zgrzewki wody mineralnej i trzy opakowania tabletek. Jedne były na kaca, drugie na ból głowy, a trzecie chuj wie na co. Połknęłam tabletki i popiłam wodą. Zabrałam ze sobą dwie półtoralitrowe butelki i skierowałam się do salonu.
-Niezły tyłek- powiedział Zayn. Czekaj czy ja jestem w samej bieliźnie? Zajebiście!
-I tak nie pomacasz- warknęłam i rzuciłam się na sofę. Odkręciłam jedną butelkę i za jednym przechyleniem wypiłam pół jej zawartości. Obok mnie usadowił się Niall i Evil. Rozbawiony loczek dał mi kuksańca w bok, podczas kiedy ja piłam. Odruch sprawił, że reszta zawartości butelki znalazła się nie we mnie tylko na mnie! Wszyscy zebrani zaśmiali się oprócz mnie. Ponieważ jeszcze trzymałam pustą butelkę zaczęłam nią bić chłopaka.
-Ałaaa! Black przepraszam, przestań! Proszę!- zaczął krzyczeć. Jednak ja nie zwracałam na to uwagi. Kiedy Punk zabrał mi butelkę myśląc, że coś to da zaczęłam walić Evil'a rękoma.
-Zabierzcie ją! Proszę!- krzyczał. Poczułam silne ramiona odciągające mnie od przestraszonego chłopaka. Wierzgałam nogami i krzyczałam żeby mnie postawił, bo jeszcze nie skończyłam.
-Black uspokój się- usłyszałam głos mulata. /O dziwo/ Postanowiłam go posłuchać i uspokoiłam się. Chłopak odczekał chwilę i mnie puścił. Jego błąd. Od razu rzuciłam się w pogoń za loczkiem.
-Aaaa! Ratunku! Ona jest jakaś nienormalna!- krzyczał.
-Zapłacisz mi za to!- krzyknęłam przeskakując nad sofą.- Będziesz to wycierać!- kontynuowałam.
-Ja wytrę!- krzyknął Zayn. Evil zwiał na górę, a ja tuż za nim. Słyszałam, że chłopaki zaniepokojeni losem swojego przyjaciela biegną za mną.
-Przepraszam! Zrobię co zechcesz!- krzyknął kiedy się na niego rzuciłam. I to dosłownie. Zielonooki leżał na panelach unieruchomiony przeze mnie.
-Ciekawa propozycja- powiedziałam. Chłopak spojrzał na mnie przerażony, na co się tylko zaśmiałam.- Zapamiętam to sobie. Teraz ci daruję, ale przy najbliższej okazji masz przyjść na moje zawołanie i zrobić co ci karzę. Jasne?- zapytałam dla pewności.
-Tttak- wyjąkał. Zadowolona zeszłam z chłopaka. Nie no super jestem mokra na biuście, brzuchu i udach. Podniosłam swój wzrok i napotkałam pięć par zdumionych oczu wróconych ku mnie. Harry dołączył do nich. No to mamy sześć par oczu.
-No co?- zapytałam. Stali osłupiali, ale Malik musiał przerwać tą ciszę.
-To jak? Mogę wytrzeć?- zapytał. Posłałam mu mordercze spojrzenie i poszłam do kuchni. Schodząc po schodach znów mało co nie potknęłam się o ten sam biustonosz, który próbował mnie uziemić wcześniej. Dotarłam do kuchni i rozejrzałam się po pomieszczeniu. Jest! Swój wzrok utkwiłam w ręczniku papierowym na blacie. Wzięłam rolkę i urwałam kawałek. Papierem zaczęłam się wycierać. Kiedy skończyłam zobaczyłam głowy chłopaków wychylające się zza drzwi. Gdy spostrzegli, że ich zauważyłam zwiali do salonu. Ja tylko pokręciłam głową z dezaprobatą i wyrzuciłam przemoczony kawałek ręcznika papierowego. Udałam się do salonu, gdzie siedzieli i usiadłam na drugiej sofie. Tym razem pomiędzy Furious'em i Night'em.
-Więc...- zaczęłam.- Możecie mi wyjaśnić co ja tu robię?!
-Furious ci wyjaśni, on najmniej wypił- powiedział Niall unosząc ręce w geście obronnym. Popatrzyłam na chłopaka, który siedział obok mnie.
-Kiedy z dziewczynami ledwo trzymałyście się na nogach postanowiliśmy was wysłać do domu. Żadna z was nie była w stanie prowadzić, więc zamówiliśmy wam taksówkę. Dziewczyny już siedziały i czekały na ciebie, bo stwierdziłaś, że idziesz do łazienki. Przeszukaliśmy cały dom, ale znaleźliśmy cię w zapasowej sypialni. Spałaś już, więc dziewczyny pojechały, a ty zostałaś u nas na noc- dokończył.- Proszę nie bij- powiedział i zasłonił się rękoma.
-Nie będę bić- powiedziałam.- Ale dlaczego jestem w samej bieliźnie?
-Ja nic nie wiem- powiedział Furious.
-Nie udawaj- warknął Night.
-No dobra, ale jak coś to ją przetrzymajcie- ustąpił chłopak. Spojrzałam na nich zdezorientowanym wzrokiem.
-Bo chodzi o to, że...- uciął.
-No gadaj- pogoniłam go.
-Nie będziesz bić?- zapytał się.
-Powiedzmy, że za to, że uratowałeś mnie przed upadkiem na schodach nic ci nie zrobię- odparłam.
-Kiedy cię tam znaleźliśmy to ty już byłaś bez ubrania i mruczałaś coś, że jeśli chcemy możemy ustawiać się w kolejce. bo dajesz tu i teraz- powiedział speszony.
-Ale z żadnym z was nie...?
-Nie, ale było blisko- powiedział.- Black już chciał się za ciebie brać, ale go powstrzymaliśmy. A ciebie zastaliśmy śpiącą na łóżku. Dla bezpieczeństwa nasza piątka położyła się z tobą nie dopuszczając Malika, ale jak widać nie udało nam się i zasnął obok ciebie. Jednak mogę przyrzec, że w nocy nic się nie działo- dokończył i przyłożył prawą dłoń do serca.
-Ahaaa- mruknęłam. Teraz skierowałam swoje oczęta w kierunku niejakiego Zayn'a Black'a Malik'a.
-Przepraszam?- powiedział przerażony na widok mnie wstającej z sofy.
-Masz szczęście, że byłeś pijany i nie robiłeś tego naumyślnie- powiedziałam i odeszłam.- A teraz- stanęłam przodem do reszty chłopaków.- Pożyczycie mi ciuchy i odwieziecie do domu- rzekłam stanowczo.
_________________________________________________________________________
Oto część z dedykacją dla Geek ;)
Opinie wyraźcie w komentarzach.
Jeśli to czytasz- skomentuj.
Fajny blog, podoba mi się, ale gdybyś zaczęła dodawać do rozdziałów jakieś obrazki, czy gify byłoby to ładniejsze :* To tyle, czekam na next ;)
OdpowiedzUsuńTeż się nad tym zastanawiałam, ale nie byłam pewna, czy Wam czytelnikom się spodoba c; Teraz postaram się dodawać zdjęcia i gify ;)
Usuńzaiste :3 miałaś dzisiaj dodać 2, ale Ci daruję :P czekam jutro na dalszy ciąg :*
OdpowiedzUsuńWspaniały rozdział <3 Czekam na dalej
OdpowiedzUsuńŚwietny rozdział :) czekam na następny. :3
OdpowiedzUsuń