niedziela, 11 maja 2014

Rozdział 9

Muzyka   
  
   Ta prędkość, ten wiatr we włosach, te 180 na liczniku. Razem z dziewczynami jadę do chłopaków na basen. Jedziemy całą bandą na motocyklach przez miasto budząc furorę wśród przechodniów. Jesteśmy ustawione na tak zwany 'klucz'. Ja na przodzie z moim Fast, za mną Sky na ciemnofioletowej Yamaha yzf 750 r   i Snow na niebieskiej Yamaha R6 . Za nimi Lilith na białej Hondzie CBR1000RR i Death na czerwonym Suzuki GSF 600S BANDIT  . Na samym końcu po mojej prawej stronie jechała Drug na zielonym Kawasaki Ninja ZX-6 RR. Wszystkie zostały kupione za nasze własne, zarobione pieniądze. Na początku zainwestowałyśmy w mój żebym ćwiczyła na wyścigi. Po każdej wygranej odkładałyśmy pieniądze aż uzbierałyśmy na następny motocykl. Kiedy każda z nas miała już swój ukochany startowałyśmy w wyścigach albo dla zabawy, albo dla pieniędzy, albo na auta, których mamy około dziesięciu.
   Nim się spostrzegłyśmy byłyśmy już pod domem chłopaków. Zsiadłyśmy z motocykli i ruszyłyśmy ku wielkiej, białej willi. Z tego co zauważyłam to one zawsze są w jasnych kolorach. Już miałam zapukać, ale drzwi otworzyły się zanim podniosłam rękę.
   -Witajcie!- krzyknął uradowany Evil.
   -Hej- powiedziałam uśmiechnięta. Chłopak wpuścił nas do środka i przytulił każdą po kolei.
   -Gdzie reszta?- zapytała Drug.
   -Furious próbuje obudzić Zayn'a, Punk wyjada z lodówki, Night gotuje, a Smoke siedzi w salonie i ogląda- powiedział i zaprowadził nas do salonu.
   -O cześć dziewczyny- powiedział Smoke kiedy nas zauważył.
   -Siemka- powiedziała Snow za nas wszystkie.
   -Black zaraz zejdzie tylko się ogarnie- powiedział Louis wchodząc do salonu. Szatyn  usiadł obok mnie, na sofie i przytulił na powitanie.- Hello laski- powiedział i mnie puścił.
   -Elo- powiedziałyśmy.
   -Co to za smród?- zapytała Sky pociągając nosem.
   -O cholera! Night!- krzyknął Furious i zerwał się z siedzenia. Popędziłyśmy za nim do kuchni, która aktualnie była cała zadymiona.
   -Coś ty tu zrobił?- zapytała Death. Podbiegłam do drzwi tarasowych i otwarłam je na oścież. Słyszeliśmy kaszel Niall'a i Liam'a. Biedni najdłużej siedzieli w tym smrodzie i dymie. Dziewczyny machały jakimiś ścierkami, a Smoke i Furious pootwierali resztę okien. Blondas był niebezpiecznie blisko palącej się patelni, więc podbiegłam i złapałam ją odciągając naczynie od chłopaka. W krótkiej chwili poczułam okropny ból na lewej dłoni. Ogień poparzył całą moją dłoń, a sam jej środek był spalony aż do ścięgna. Syknęłam z bólu i upuściłam patelnię. Postanowiłam udawać, że nic się nie stało. Po kilku minutach ciągłego machania i wywietrzania dym wraz ze smrodem zniknął.
   -Przepraszam- powiedział Night kaszląc.
   -Nic się nie stało- powiedział Smoke.- Tylko na przyszłość uważaj- poklepał go po ramieniu.
   -Co tu się do diabła stało? Cały korytarz zadymiony- powiedział mulat wchodząc do kuchni.
   -Lekki wypadek- powiedział Punk. On chyba coś podejrzewał. Podszedł do mnie.
   -Black pokaż rękę- rzekł stanowczo. Podałam mu prawą dłoń z myślą, że da się na to złapać.
   -Nie rób sobie ze mnie jaj- powiedział. Spojrzałam na wszystkich zebranych. Przyglądali się nam w zdumieniu.
   -Okej- powiedziałam zrezygnowana i pokazałam mu moją poparzoną dłoń. Zdumiony chłopak złapał ją i delikatnie otworzył. W tym momencie myślałam, że oczy wyjdą mu z orbit.
   -To nic takiego- powiedziałam i wyrwałam mu dłoń.- Zagoi się.
   -Dziewczyno ty masz spaloną dłoń!- krzyknął. Znów jedenaście par oczu było skierowane w moją stronę. Mieli troskliwe i zszokowane spojrzenia. Spuściłam głowę.
   -Chodź, opatrzymy ci ją- powiedział Evil i złapał mnie za zdrową rękę. Poszłam z chłopakiem do toalety. Złapał moją lewą rękę za nadgarstek i wsunął pod kran. Odkręcił zimną wodę, a ona strumieniem leciała na moją ranę. Syknęłam z bólu. Loczkowaty popatrzył na mnie z troską, na co ja niewinnie się uśmiechnęłam.

***         Muzyka


  -Idziemy się kąpać!- krzyknął zadowolony Furious i wskoczył do basenu.
   -Ja chyba podziękuję- powiedziałam smutno. Lubię pływać, ale z tą ręką w bandażu raczej nie dam rady.
   -Szkoda, że nie możesz pokazać chłopakom na co cię stać- powiedziała Sky.
   -Mianowicie?- wtrącił Night.
   -Nasza Black była mistrzynią w pływackich wyścigach- powiedziała Drug.- Zawsze w szkole była na pierwszym miejscu. Do tej pory trzyma swoje medale i puchary, tylko nie chce nam powiedzieć gdzie- dodała i poklepała mnie po ramieniu.
   -Tsaaa już wierzę- zakpił szanowny Pan-Lusterko-To-Mój-Przyjaciel. Bez słowa pozbawiłam się ciuchów i w czarnym, dwuczęściowym stroju kąpielowym podeszłam do basenu.
   -Black nie rób tego, bo pogorszysz rękę- powiedział Niall podpływając do mnie.
   -Licz mi czas- powiedziałam tonem nie przyjmującym sprzeciwu. Ustawiłam się odpowiednio.- Start!- krzyknęła,m i wskoczyłam do wody.
   Nareszcie poczułam przezroczystą ciecz opatulającą moją skórę. Moje włosy wiły się we wszystkie strony, ale po chwili były w zupełności ułożone wzdłuż mojego ciała, ponieważ płynęłam jak najszybciej strzałką. Pod taflą wody widziałam, że wszyscy wyszli z basenu. Nie zważałam na brakujący tlen tylko mknęłam przed siebie. Okropny ból na lewej dłoni utrudniał mi zadanie. Przez wodę spojrzałam na bandaż. Wyglądał ohydnie. Rękoma dotknęłam już ściany basenu. Zrobiłam fikołka pod wodą i płynęłam z powrotem. Po chwili mogłam wypłynąć na powierzchnię, ponieważ skończyłam swoja trasę.
   -Ile?- zapytałam.
   -Dwadzieścia jeden sekund- powiedziała Death.
   -Nieźle jak na jedenastometrowy- powiedział Louis. Ja spojrzałam tylko z triumfalnym uśmieszkiem na Zayn'a, który stał z rękoma złożonymi na krzyż i patrzył na mnie złowieszczo.
   -Twój bandaż- powiedział Smoke. Spojrzałam na lewą dłoń. Cholera!
   -To nic takiego- powiedziałam i schowałam rękę za siebie.
   -Idziemy zmienić opatrunek- zadecydował Night i zaprowadził mnie do toalety. Kiedy opatrzył mi rękę zatrzymałam go.
   -Night, czy Zayn zawsze był takim chamskim idiotą?- zapytałam bez ogródek.

_____________________________________________________________________________

Hejka ;*
Melduję, że żyję po imprezie, ale mój kolega nie długo będzie się nim cieszył, ponieważ mnie obudził. Jak można dzwonić o tak wczesnej porze? Przynajmniej mnie na obiad obudził xD
Więc tak...
Mam nadzieję, że rozdział się podoba ;)
Jak myślicie co odpowie Liam?
A propos pytań i odpowiedzi.
Na ask'u możecie zadawać pytania do bohaterów.
Piszecie po prostu 'Pytanie do...' i otrzymujecie od danego bohatera odpowiedź ;D
Ask można znaleźć w zakładce 'Kontakt' :3
Jeśli to czytasz skomentuj ♥

1 komentarz: