poniedziałek, 12 maja 2014

Rozdział 10


  -Może ci to się wydawać dziwne, ale nie- powiedział.- Znam go od urodzenia i nie od zawsze taki był- dokończył i wyszedł. No to tym mnie zaskoczył. Czy możliwe jest, że Pan-Wielki-Pocałuj-Mnie-W-Dupę nie był zawsze taki? Bzdura. Chociaż Night zna go od urodzenia. Poszłam za krótko ściętym szatynem w kierunku tarasu, gdzie znajdował się basen.
   -Nigdy tak nie rób- powiedziała Lilith.- Możesz pogorszyć poparzenie.
   -To nic takiego- stawiałam na swoim. Dziewczyna tylko westchnęła i poszła pływać. Ja natomiast położyłam się na jednym z leżaków i założyłam czarne Ray-Ban'y. Rozłożyłam się wygodnie i zaczęłam opalać.
   -Laska! Bo się spalisz!- usłyszałam krzyk Evil'a. Chłopak po chwili rzucił mi tubkę z krem do opalania.
   -Dzięki!- krzyknęłam i odkręciłam tubkę. Nałożyłam trochę zimnej masy na rękę i zaczęłam smarować ciało.
   -Pomóc ci?- usłyszałam za sobą. Odwróciłam się i ujrzałam dobrze zbudowanego, przystojnego chłopaka o ciemnej karnacji z chytrym uśmieszkiem na ryju.
   -Spierdalaj- warknęłam i wróciłam do swojej poprzedniej pracy.
   -Może jednak?- droczył się. Postanowiłam zrobić mu na złość.
   -Niall, skarbie przyjdziesz mi posmarować plecy?- krzyknęłam przesłodzonym głosem w stronę blondasa. Chłopak zerwał się na moje słowa i podbiegł do mnie w mgnieniu oka.
   -Głupie pytanie- powiedział i zabrał mi krem. Spojrzałam z triumfalnym uśmieszkiem na mulata, a on zrezygnowany poszedł pływać.
   -Dzięki- powiedziałam do chłopaka, który aktualnie smarował mi plecy swoimi wielkimi dłońmi.
   -Nie ma za co- powiedział.- Wszyscy wiemy jak za sobą nie przepadacie- mimo że go nie widziałam, czułam, że się uśmiecha.
   -Racja- odpowiedziałam i uśmiechnęłam się.
   -Już skończyłem- zabrał ręce i wytarł o swoje kąpielówki. Nie wnikam.
   -Ej ekipa!- krzyknął Furious wchodząc na stolik. Geniusz, ciekawe kto później będzie z niego jadł.
   -Co powiecie na imprezę? Taką tylko w naszym gronie?- zapytał drąc się na całe gardło.
   -Świetny pomysł!- krzyknęła Sky.
   -Lecę po alko!- krzyknął w biegu Smoke.

***        Muzyka

   -Twoja kolej!- krzyknęła Snow.

  -No chyba nie- powiedziałam. Gramy w cytrynkę. Pojebało ich. W ogóle kto wymyślił żeby w to grać? Dobra jesteśmy już tak narąbani, że co mi zależy.- Okej, ale ty wybierasz mi partnera- wskazałam na Dolores. Dziewczyna chwiejnym krokiem podeszła do reszty naszych przyjaciół. Szeptali i chichotali. Usiadłam na blacie, na którym zaraz będzie leżał mój partner.
   -Oto twój kolega w zabawie- powiedziała Lilith i wysunęła przede mnie wysokiego, czarnowłosego gościa. Gorzej być nie mogło.
   -Tylko go oblejemy i możesz brać się do roboty- dodała Death. Wzięły butelkę i wysmarowały Zayn'a tworząc strumyk alkoholu na jego ciele. Do ust włożyły mu połówkę cytryny. Położyły go na blacie.
   -Do dzieła- powiedział Evil. Muszę wygrać tą grę! Muszę przebić trzydzieści jeden punktów! Jak to zrobić? Zacznę od samego początku.
   Siadłam okrakiem na chłopaku, a dłonie położyłam na jego umięśnionym brzuchu. Odszukałam początek strumienia z alkoholu i przyłożyłam tam język. Przejechałam nim po kawałku umięśnionego brzucha. Co chwilę robiłam przerwy żeby złożyć delikatne pocałunki na ciele Malika. Rękoma gładziłam jego tors, ramiona i brzuch. Na szyi zrobiłam mu małą malinkę i jechałam językiem dalej. Przygryzłam mu płatek ucha. Wróciłam na jego zarost, który drażnił moje wargi oraz język. Dotarłam do jego ust. Przyległam do nich i językiem wyciągnęłam cytrusa. Wstałam z niego i wyplułam cytrynę z ust.
   -No dziewczyno pocisnęłaś- powiedział Black.
   -Jaraj się póki możesz. Nigdy więcej na to nie licz- powiedziałam i podeszłam do reszty.
   -Ej, my musieliśmy jeszcze zamienić się rolami, więc nie tak szybko- powiedziała Drug i zawróciła mnie w stronę blatu. Położyłam się na nim, a dziewczyny oblały mnie alkoholem i włożyły cytrynę do ust.
   Mulat usiadł na mnie okrakiem i zaczął wodzić językiem po moim ciele. Zaczął od bioder, przez brzuch, dekolt, szyję aż dotarł do ust. Zabrał cytrusa przylegając do moich warg. Odczepił się ode mnie i zszedł.
   -Wygraliście- stwierdziła zrezygnowana Death, która do tej pory prowadziła.
   -Piona!- krzyknął Zayn. Przybiłam mu piątkę.
   -Tutaj macie wygraną- powiedział zrezygnowany Smoke. Dostaliśmy w ręce po tysiaku.

***       Muzyka

   -No ja pierdole!- usłyszałam krzyk tuż przy uchu.
   -Nie drzyj mordy!- krzyknęłam w kierunku dochodzącego hałasu. Oczy miałam jeszcze zamknięte, bo aż boję się je otworzyć. Zebrałam się na odwagę i podniosłam powieki.
   -Ja pierdole!- krzyknęłam kiedy światło słoneczne poraziło mnie w oczy.
   -A gadasz na mnie- mruknęła Drug.
   -Śniadanie!- ktoś trzasnął drzwiami.
   -Ałaaa- jęknęła Lilith łapiąc się za uszy.
   -Chodźcie- powiedział Night. To on tak się wydarł i trzasnął drzwiami.
   -Tylko się otrząsnę, a już nie żyjesz jełopie- powiedziała Snow wstając. Każda z nas miała na sobie jakąś za dużą bluzkę i bieliznę. Podążyłyśmy za chłopakiem. Ten to miał łeb do chlania. Narąbał się wczoraj, a dzisiaj brak kaca.
   -Witajcie- powiedział zaspany Punk kiedy weszłyśmy do kuchni.
   -Siema- mruknęłam i siadłam obok niego. Schowałam twarz w dłonie i zamknęłam oczy ze zmęczenia.
   -Proszę podano do stołu- powiedział Smoke. Otwarłam powolnie oczy i zobaczyłam pełno różnorakich tabletek na stole. Obok było dużo butelek wody. Od razu złapałam jedną z nich i przechyliłam. Za jednym zamachem wypiłam całą jej zawartość. Odłożyłam pustą butelkę na stolik i przejrzałam jaśniej na oczy. Jedenaście par oczu wpatrywało się we mnie ze zdumieniem.
   -No co? Suszy- powiedziałam i zabrałam tabletkę na ból głowy. Połknęłam ją, a następnie jakąś na kaca. Dobra, kilka tabletek na kaca. Zabrałam kolejną butelkę i poszłam do salonu. Uwaliłam się na sofie i wypiłam jedną czwartą zawartości.
   -Nieźle się zabawiliśmy- powiedział Evil siadając obok mnie.
   -Spróbujesz zrobić to co ostatnio, a nie będę taka miła- powiedziałam z morderczym wzrokiem skierowanym w jego stronę.
   -Obiecuję, że już nigdy tak nie zrobię- powiedział z ręką na sercu.
   -Ja myślę- mruknęłam i upiłam łyk wody.
   -Zostajecie jeszcze u nas czy wybywacie?- zapytał Furious.
   -Zostajemy- powiedziałyśmy chórem, na co męska część naszego grona się zaśmiała.
   -Black wiesz, że wczoraj lizałaś się z naszym Black'iem?- zapytał Smoke spoglądając to na mnie, to na mulata.
   -Serio?- zapytałam zdumiona patrząc na Zayn'a.
   -Tak- odparli wszyscy.
   -O cholera!- krzyknęłam i zerwałam się z siedzenia. Popędziłam do kuchni.
   -Co się stało?- zapytała Death.
   -Muszę sobie gębę zdezynfekować!- odkrzyknęłam. W salonie usłyszałam tylko śmiech przyjaciół. Heloooł ja tutaj cierpię!
_______________________________________________________________________

No to zaszaleli na imprezie ;D
Co się wydarzy dalej?
Liczę na Wasze szczere opinie w komach ;)
Jeśli to czytasz- skomentuj ♥

2 komentarze: