![]() |
| Ed 'Yeti' Xaver |
-Ty się jeszcze pytasz- westchnął Ed.
-Zaczynamy imprezkę!- krzyknął ktoś z salonu.
Po niecałej godzinie wszyscy byli pijani i półprzytomni. Wcale nie zamierzałam się schlać jak pozostali. Siedziałam na sofie i myślałam. O tych czekoladowych oczach pełnych żalu, smutku i poczucia winy. O przyjaciołach, którzy pewnie tracą głowę przez nasze zniknięcia. O tym co podkusiło Zayn'a do ucieczki. Nie mogłam się pozbierać po śmierci Christiana. Jak ot możliwe, że po tym co mi zrobił jeszcze coś do niego czułam? nigdy tego nie pojmę. Spojrzałam na zegarek wiszący nad kominkiem. Na jego okrągłej tarczy wskazówki ułożyły się w godzinę 21:32. Sięgnęłam po telefon do tylnej kieszeni moich spodni. Od tygodnia nie sprawdzałam wiadomości. Miałam nieodebrane 67 połączeń i 5 wiadomości. Pierwszą dostałam od Tashy:
'Od: Drug ♥
Gdzieś ty zwiała? Dziewczyno co się z tobą dzieje? Czemu nie odbierasz telefonów? Daj nam znak życia!'
Został on wysłany dwa dni po mojej ucieczce. Następna wiadomość jest od Niall'a:
'Od: Punk :3
Black gdzie jesteś? Cała nasza grupa cię szuka, ale bez Malika, bo jeszcze nie wrócił :( WRACAJ!'
Ta wiadomość również została wysłana pięć dni temu. Następne dwie; jedna od Sky, a druga od Smoke były podobnej treści. Dopiero piąta, ostatnia postawiła mnie na nogi. Była od Danger'a:
'Od: Danger
Jednak mnie widziałaś. Przepraszam. Musiałem to zrobić, mógł cię zabić. Nie pytaj skąd wiem kiedy, gdzie i jak zaatakujecie. Wiem, że nie chcesz mnie znać za to co zrobiłem, więc usunę się z waszego życia raz na zawsze. Jeszcze raz przepraszam i życzę powodzenia w nowym życiu. xDanger'
Spojrzałam na datę wysłania. Trzy minuty temu. Jeszcze zdążę. Schowała telefon do tylnej kieszeni
![]() |
| Caro 'Young' Mooris |
-Cieszę się, że wróciłaś- powiedziała ze łzami w oczach.
-Ja też- powiedziałam i przytuliłam ją.- Bardzo ci współczuję z powodu brata- puściłam brunetkę.
-Dziękuję- westchnęła.- Pamiętam jak mówił, że nie chce mnie w to wszystko wciągać. Bardzo chcę dołączyć do Black Eyes. Cały czas ćwiczę- wyżaliła się.- Przyjmiesz mnie?- zapytała z nadzieją.
-Caro na prawdę cię przepraszam, ale nie mam teraz czasu. Odpowiedź dam ci w najbliższym czasie- uśmiechnęłam się. Nie czekając na odpowiedź ze strony dziewczyny wybiegłam z domu, zabierając po drodze swoją skórzaną kurtkę, kluczyki i portfel. Zanim wsiadłam na motocykl musiałam się zastanowić gdzie on może być. Niestety nic mi nie przychodziło do głowy. Zostało tylko jedno wyjście. Usiadłam na dwukołowcu i popędziłam w dobrze znanym mi kierunku.
Około pół godziny później mogłam zatrzymać się przed dużym budynkiem zwanym willą. Drzwi otwarłam bez problemu. Po cichu zamknęłam je i ruszyłam w kierunku salonu, skąd wydobywały się odgłosy dyskusji.
-Musimy ja znaleźć- powiedział Furious.
-Do tego Zayn zaginął- dodała Death.
-Może razem uciekli?- zaproponował Evil.
-Żeby się pozabijali?!- powiedział Night. W sumie to ma rację.
-Dobra koniec!- krzyknęła Snow wstając z sofy.- Musimy ich znaleźć bez względu gdzie są i co robią. Takie dyskusje w niczym nie pomogą.
-Snow ma rację- poparł ją Louis i podszedł do niej. Objął ją ramieniem i pocałował w czoło. Oni są razem?! Ludzie nie było mnie tydzień!
-Dziękuję- powiedziała jasnowłosa i cmoknęła go w nos, bo wyżej nie dosięgała.
-Dobra dość tych czułości!- przerwał im Harry. Jak ja się cieszę, że to zrobił. Para zakochanych usiadła na sofie i siedziała już cicho.- Trzeba zająć się szukaniem tej dwójki.
-Moim zdaniem Zayn się nie rozdwoił i nie trzeba szukać aż dwóch osób- powiedziałam wchodząc do salonu.
-Boże dziewczyno!- krzyknęła Drug i przytuliła mnie.
-Ale nam strachu narobiłaś!- kolejny w kolejce Punk. Kiedy już wszyscy mnie przytulili mogłam odetchnąć.
-A wy co?- zwróciłam się do Snow i Furious'a.- Tydzień mnie nie było i już jakieś amory?- para zarumieniła się i spuściła głowy.
-Mniejsza o to- powiedziała Sky.- Gdzie byłaś i co się z tobą działo?
-Teraz to jest nieważne- powiedziałam i usiadłam na fotelu.- Trzeba znaleźć Malika.
-Dobra, ale skąd wiesz, że jeszcze nie wrócił?- zapytał zaciekawiony Smoke. Zamiast opowiadać wszystko od nowa pokazałam im SMS'a od mulata. -Cholera- powiedział Night po przeczytaniu.
-Jedno pytanie mi się nasuwa, gdzie on jest?- powiedziała Lilith.
-I co zamierza zrobić?- dopowiedziała Drug. Zaczęły się ich dyskusje. Tymczasem ja wpatrywałam się w jeden punkt przede mną i zastanawiałam się. Ich głośne wymiany myśli zostały przerwane przez mój krzyk:
-MOST!!!- zerwałam się z siedzenia i pobiegłam na zewnątrz.
-Most co?- zapytał biegnący za mną Furious.
-Musimy tam jak najszybciej dojechać- powiedziałam i odpaliłam Fast'a.
________________________________________________________________________________
Witajcie!
Udało mi się wejść na laptopa za zgodą mamy i przepisałam Wam tutaj osiemnasty rozdział :3
Mam nadzieję, że się podoba xD
U mnie zaraz będzie burza ^.^ Lubię jeee ;D
Mniejsza.
Jakieś pytania do bohaterów? Zapraszam ---> Ask.fm


cud, miód, malina i gorzka cytryna :P :D xD tak jestem narąbana :P czekam na dalej <3 :* /Geekk
OdpowiedzUsuńBoooooski <333333
OdpowiedzUsuńCudowny rozdział :) <3
OdpowiedzUsuń