czwartek, 8 maja 2014

Rozdział 6

Muzyka  
   -Nopee- powiedziałam przedłużając ostatnią literę.
   -Pokaaaż- zaczął nalegać Night.
   -Idę po sok- powiedziałam chcąc wywinąć się od prezentacji moich dziar.
   -I tak się nie wywiniesz!- krzyknął Furious. No to super. Mam dużo tatuaży, tylko nie lubię ich pokazywać, a szczególnie tłumaczyć co oznaczają. Strata czasu.
   Przeszłam przez całą długość korytarza pomalowanego na beżowo i skręciłam w prawo. Znalazłam się w przestronnej kuchnio-jadalni. Po prawej stronie od wejścia, bliżej szklanych drzwi na taras znajdował się ciemnobrązowy stół z ośmioma krzesłami o jasnych poduszkach. Naprzeciw mnie było wyposarzenie kuchni, które jest oddzielone od jadalni blatami w kolorze stołu. Ogólnie wystrój tego pomieszczenia opierał się na kremowym i ciemnym brązie. Gdzie znajdowała się kuchnia i 'droga' do niej podłoga była wyłożona połyskującymi się płytkami o kremowo-szarej barwie. Natomiast część jadalni znajdowała się o stopień niżej i była wyłożona mahoniowymi panelami. Zabić się idzie. Podeszłam do lodówki w poszukiwaniu jakiegoś soku. Znalazłam jabłkowy, pomarańczowy i wiśniowy. Wyszłam na korytarz i zaczęłam się drzeć:
   -Jakie chcecie? Jest wiśniowy, jabłkowy i pomarańczowy!- odczekałam chwilę aż zliczą i zastanowią się kto chce jaki.
   -Jeden wiśniowy, cztery jabłkowe, a reszta pomarańczowe!- usłyszałam odpowiedź od Drug. Wróciłam do kuchni i wyciągnęłam szklanki z naściennej półki z szybką. Sporawo nas tu jest, dwanaście szklanek. Postawiłam je na tacy i wypełniłam odpowiednimi napojami. Oczywiście jeśli mam wybierać pomiędzy tymi trzema smakami wiśnia wygrywa.
   Skupiona przeszłam z tacą w ręku ten dłuuugi korytarz i znalazłam się w już hałaśliwym salonie. Postawiłam tacę na stoliku do kawy, który stał na środku pomieszczenia i wzięłam swoją szklankę. Od razu upiłam łyk i podeszłam do sofy pod ścianą, gdzie aktualnie było najspokojniej i mogłam bez problemu wypić swój soczek. Boże jeszcze nigdy nie gościłam kogoś takiego. Za darmo mogłam oglądać cyrk, bili się na poduszki. Pierza było wszędzie, nie wiem, ale chyba powpadało niektórym do szklanek. Nawet nie zauważyli, że już przyszłam.
   -Ejjj!!!- wydarłam się. Jedenaście par oczu skierowało się w moją stronę.- Macie tu picie- wskazałam na stolik. Od razu odłożyli poduszki i zabrali się za swoje napoje. Obok mnie usiadł Night i Furious. Evil usiadł z dziewczynami, a Punk tak jak wcześniej- na fotelu.
   -Możecie powiedzieć co świętowaliśmy na tamtej imprezie?- zapytałam.

  -Powrót Black'a- powiedział Evil.
   -Byłeś na wakacjach?- zapytała Lilith.
   -Tsaa- parsknął i napił się soku. Zaraz jaki on ma? Wiśniowy!- W pierdlu- powiedział.
   -Za co?- zapytała Death.
   -Morderstwo- powiedział obojętnie.
   -Dałeś się złapać?- roześmiałam się. Zmierzył mnie wzrokiem.
   -A co? Ty niby kogoś zabiłaś?- parsknął.
   -Żebyś się nie zdziwił- wyprzedziła mnie Snow. Wszyscy spojrzeli na mnie.
   -Ty kogoś zabiłaś?- zapytał zdziwiony Punk.
   -Emmm...- zacięłam się.- No tak, ale to jak byłam w gangu- sprostowałam.
   -Byłaś w gangu?- zapytał Louis.
  -Tak.                                          
   -Czemu teraz nie jesteś?- tym razem pytanie ze strony Malika.
   -Czy to ważne?- wściekłam się. Nie chcę im tego mówić. O tym widzą tylko dziewczyny.
   -Po prostu się pytamy- powiedział Smoke.- To jak powiesz nam?
   -A co to jakiś wywiad?!- krzyknęłam i wstałam. Szybkim krokiem poszłam na piętro do swojego pokoju. Zatrzasnęłam drzwi i rzuciłam się na moje ukochane łóżko z czarną pościelą. Nikt nie będzie wypominał mi tamtej decyzji. Niepotrzebnie wspominałam o tamtym gangu. Usiadłam po turecku, a z czarnej etażerki wyciągnęłam album zdjęciowy. Przeglądałam zdjęcia z nim. Zobaczyłam, że jedno ze zdjęć jest trochę mokre. Przejechałam dłonią po fotografii. To moja łza.
   -Black otwórz!- usłyszałam walenie w drzwi. Otworzyć, czy nie? Podeszłam do drzwi. Po chwili wahania nacisnęłam klamkę.
________________________________________________________________

No to trochę tajemnic wyjdzie z cienia ;)
Podoba się? Jak myślicie co takiego ukrywa nasza bohaterka? ^.^
Dziś dodaję wcześnie, bo nie poszłam do szkoły :3
Jeśli to czytasz- skomentuj ♥

1 komentarz: