*Zayn*
Jak można być takim idiotą i postąpić jak niejaki Christian? Muszę przyznać, że mimo iż nie przepadam za tą dziewczyną jej historia wzbudziła we mnie coś na rodzaj współczucia i złości. Palant. Jak ja bym go dorwał...
-Zayn co ty tak intensywnie myślisz?- wyrwał mnie głos Punk'a.
-Nie, nic- mruknąłem i machnąłem na niego ręką. Weszliśmy do naszego domu i od razu poszliśmy do swoich pokoi.
Nie zamierzałem jeszcze spać. Zabrałem laptopa z brązowego biurka i usiadłem na łóżku z ciemną pościelą. Położyłem przedmiot na kolanach, a w wyszukiwarce napisałem: ''Najlepszy gang w Londynie''. Pierwsze co mi się wyświetliło to strona o tytule 'Black Eyes'. Kliknąłem w nią i okazało się, że trafiłem w sedno. Strona główna zawierała aktualności. W archiwum wyszukałem wiadomości na temat walk z różnymi gangami. Po kilku minutowych poszukiwaniach najechałem myszką na zakładkę 'Walka z Living a Lie 14.06.2009'. Była to jedyna walka z tego roku kiedy Black miała te siedemnaście lat. Przeczytałem wszystko. Ponieśli małe straty, pozbawiono ich dwójki członków, a rannych było zaledwie dziesięciu. Na końcu zapisana była notatka:
''Pomimo tego iż wygraliśmy tą zaciętą walkę ponieśliśmy ogromną stratę. Nasza najlepsza członkini, Rebecka 'Black' Wchiliem została postrzelona. Aktualnie walczy o życie. Jesteśmy przygotowani na najgorsze, jednak po długich latach z nią spędzonych wiem, że nie podda się tak łatwo. Wierzymy w Ciebie i czekamy na Twój powrót!Członkowie BE.''
Następnie znalazłem zakładkę 'Żegnaj!'. Kliknąłem na nią i pierwsze co ujrzałem to zdjęcie Rebecki oraz notatkę:
''Oto nasz Rebecka. Wyszła zdrowo z postrzałów, które nastąpiły podczas wali z LaL niecałe sześć miesięcy temu. Kiedy nasza bohaterka wyszła ze śpiączki oznajmiła nam, że nie chce już należeć do naszego gangu. Jesteśmy bardzo smutni z tego powodu, ale rozumiemy jej decyzję. Wiedz, że nadal jesteś dla nas mistrzynią i będziemy tęsknić.
Członkowie BE.''
Dość ciekawy ten jej życiorys. Przeciągnąłem się ze zmęczenia i ziewnąłem. Wyłączyłem laptopa i odłożyłem go na pobliską komodę. Przykryłem się kołdrą, a po krótkiej chwili zasnąłem.
***
-Zayn do jasnej cholery złaź!- usłyszałem krzyk z dołu. Postanowiłem go zignorować i spać dalej.-Kurwa co ja mówiłem!?- ktoś trzasnął drzwiami i wparował mi do pokoju. Do MOJEGO pokoju.
-Czego?- wrzasnąłem.
-Wstawaj zaraz dziewczyny przychodzą- powiedział już spokojniej Furious. Teraz już wiadomo dlaczego tak na niego mówimy.
-Zaraz zejdę- jęknąłem.
-Ja myślę- powiedział i wyszedł.
_______________________________________________________________________
Straaasznie przepraszam, że takie krótkie!
Nie mam nawet czasu na wyjaśnienia, bo muszę lecieć się szykować na imprezę ;D
Jak będę miała czas to wszystko popoprawiam ;3
Jeśli to czytasz- skomentuj ♥

Fajne
OdpowiedzUsuńSuper :)
OdpowiedzUsuń